.. Panie Krupowicz! - zawoa Kpny .. Ten musia zbiec ze schodw, gdzie te co cign. Zdyszany, wypry si przed Dziadoniem. .. Pan dosta zarzdzenie o sprzcie przeciwpoarowym? - spyta Kpny .. Krupowicz otworzy usta, bdnym wzrokiem wpar si w wiceministra. .. Co tam znowu? zapyta z ganku Go. Wyszed w zarzuconym na ramiona kouszku, szczliwy jak dzieciak, umiechnity. .. Dostaem - wybka wreszcie Krupowicz .. Drobiazg, towarzyszu - machn rk Dziado. Nasze lene sprawy. Wic dostalicie .. [&] [#] 